Bye Bye, Sarmatia!

Czarnolas, 26.10.2020

Drodzy Sarmaci,
chciałbym, żeby ten artykuł pojawił się w pierwotnym terminie (czyli jutro - 27.10), jednakże ostatnie wydarzenia doprowadziły do zrzeczenia się obywatelstwa sarmackiego przez wielu z nas (w tym także wkrótce i mojej osoby). Mimo wszystko to będzie (przynajmniej chciałbym, żeby to było) podsumowanie mojego roku działalności w Księstwie, a zarazem w mikronacjach - co się zmieniło, czego się nauczyłem et cetera. A jako, że pierwsza (i ostatnia) sarmatnica przypada w najbliższy wtorek, to postanowiłem dorzucić do tego swoje wyrazy podziękowania i pożegnania.
Przed rokiem dołączyłem do naszej społeczności. To wtedy - 27 października roku 2019 zarejestrowałem swoje konto na łamach Księstwa. Te 365 dób minęło jak jeden fest długi dzień, w którym zdarzyło się wiele - upadki - takie jak afera wyborcza, teraz całe to łajno, i wzloty - to jest prowadzenie swojej gazety, reprezentowanie KS w RON i na "arenie ogólnomikronacyjnej", i zapewne wiele więcej. Te sytuacje nauczyły mnie między innymi śmiałego podejmowania decyzji w średnio przyjaznym dla nich momencie, dziennikarstwa, pośrednio też polityki. Czy to wszystko z obywatelstwem pójdzie na marne? Myślę, że nie (a przynajmniej nie wszystko) - owe umiejętności zawsze można wykorzystać w realu, który oczywiście nie istnieje. Poznałem wiele osób, które zdecydowanie umiliły czas w tym środowisku i stały się chcąc nie chcąc (proszę nie odebrać mnie tym sformułowaniem źle) filarem mojego rozwoju i działania, a z niektórymi z nich nadal będę miał kontakt - na wspomnienie tych osób jeszcze przyjdzie moment.

Moją działalność sarmacką mogę podzielić na dwa "okresy": - początkowy (od października do zakończenia 2019 roku), i rozwinięcia (od 14 marca - wtedy JKW Filip I Gryf miał koronację, chociaż mój powrót był całkiem przypadkowy heh, do dnia w zasadzie jutrzejszego).

Pragnę jeszcze podziękować tym, którzy przyczynili się do tego, że mimo potknięć jestem w tym miejscu od zeszłego roku (a będzie ich całkiem sporo):
Jej Królewskiej Mości Joannie Izabeli, Ich Książęcym Wysokościom (chronologicznie) - Piotrowi III Łukaszowi, Filipowi I Gryfowi, i Andrzejowi Fryderykowi, Hetmanie Sarmacji Gotfrydowi Slavik de Ruth, Oli Marcjan-Chojnackiej, Karolinie Aleksandrze, Kanclerzowi Prokrustesowi, Alfredowi Fabianowi von Tehen-Dżek, Orjonie von Thorn-Sumie, Krzysztofowi Hansowi, rodom von Sarm i von Hippogriff, Gustawowi Fryderykowi, Albertowi Janie Maatowi, Bartoszowi von Thorn-Janiczkowi, Ludwikowi Tomovic, Guedesie de Limie, Juliette Alatriste, Ramaelowi, wszystkim czytelnikom Tygodnika Sarmackiego, Jego Ekscelencji Michałowi Franciszkowi Lubomirskiemu - Lisiewiczowi, pracownikom Korpusu Dyplomatycznego, i wielu, wielu innych, którym również dziękuję za 12 miesięcy współgrania w Sarmacji

I cóż - w tym miejscu mój rozdział z Sarmacją zmierza ku końcowi. Wszystkiego dobrego w tym dramatycznym momencie, oby udało się przegryźć ten "ciężki orzech do zgryzienia", z którym niewątpliwie musicie się zmierzyć - tak jak to się udawało przez ostatnie 18 lat - myślę, że i tym razem się uda ;)


Głupio byłoby powiedzieć żegnajcie, ponieważ zapewne jeszcze się nie raz spotkamy, może w rzeczywistości, kto wie? Do zobaczenia...

(-)Grzegorz Tomasz Jakub baron Czartoryski.

Rejestr zmian

Dotacje
0,00 lt
Nikt jeszcze nie zasponsorował tego artykułu.
Serduszka
5 008,00 lt
Ten artykuł lubią: Filip I Gryf, Antoni Kacper Burbon-Conti, Joahim von Ribertrop von Sarm, Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz, Piotr vel Bocian, Orjon Surma, Ludwik Tomović, Michał Jerzy Potocki, Adam Jerzy Piastowski.
Komentarze
Filip I Gryf
Pomimo niedawnego spięcia życzę powodzenia w "nowym" okresie v-życia. Nie płaczmy nad rozlanym mlekiem, a postarajmy się wykorzystać ten czas jak najlepiej i tego życzę Tobie Grzesiu. ;-)
Odpowiedz Permalink
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Również dziękuję za współpracę. :)

Życzę wszystkiego dobrego!
Odpowiedz Permalink
Gustaw Fryderyk von Hippogriff
Wszystkiego dobrego!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
Powodzenia na nowej drodze życia w nowym miejscu :)
Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.