Rzecz o Sarmackiej Ligi Piłkarskiej sezonie 37. [PODSUMOWANIE]

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
6QHQz285.png
Ach, co to był za sezon! Walka o mistrza do ostatniej kolejki, batalia o utrzymanie w wykonaniu połowy tabeli, zwroty akcji, suspens, napięcie, jak u Hiczkoka, tego wandejskiego mistrza zwrotów akcji, suspensu i napięcia. Czy jak u Łelesa, który na rauszu próbował reklamować szampana. Jego też by ten sezon upoił! O upojeniach 37. edycji Sarmackiej Ligi Piłkarskiej piszą dla Was Leszek Karakachanow Sr. oraz Henryk Leszczyński.

W tym miejscu należy nadmienić, iż to niezrównany moment, by do Sarmackiej Ligi Piłkarskiej jeszcze dołączyć zakładając zupełnie nową drużynę lub przejmując starą w dogodnym (i niezrównanym) momencie. O zwrotach akcji, suspensie i napięciu jest wyżej (i niżej), więc nic już nie dodaję. Zapisujcie się, obejmujcie, grajcie!

FC Czarnolas
Stare powiedzenie głosi, że mistrzostwo wygrywa ten, co ma najlepszą obronę. Nabiałowi w tym sezonie pokazali, że no jednak niekoniecznie i wycisnęli maksimum ze swojego miksu starzejących gwiazd i graczy u szczytu kariery. Duet Bronek Wildstein i Maksiu Behrmann rozklepał ligę - sam Wildstein zebrał więcej występów w 11 kolejki, niż cała reszta ligi poza Behrmannem razem wzięta! Wsparci przez Wiktora Mashitera i Oskara Cangemarka wygrali mistrzostwo w pasjonującym wyścigu strzelając 2 1/3 gola na mecz. 42 gole to ich najlepszy wynik w Ekstraklasie. 7 mistrzostwo - teraz kolejnym stopniem do zdobycia jest mistrzostwo 3 razy z rzędu. [LK]

FKK Rantiochskie Krasnoludy
Powiedzieć, że Krasnoludy przystępowały do sezonu w bojowych nastrojach to nic nie powiedzieć. Krasnoludy do każdego sezonu przystępują w bojowych nastrojach. Teraz jednak trener Ullemark miał Anibala Reginę [OSIEMNAŚCIE RAZY W JEDENASTCE KOLEJKI!] wraz z kilkoma innymi zabijakami i nie wahał się ich użyć. Znaczy początkowo wahał (remis z Krokodylami i Lotosem, porażka z FCC), ale później zasprzęgliło. Prawie. Krasnoludy po bezpośrednim meczu zepchnęły Czarnolas ze stolca lidera, a następnie, jak to zgrabnie ujął trener Demollari, odpaliły protokół Neverkusen. 0-1 z Grabarnią i drugie miejsce. Możemy tu teraz fizolofować, że wiecznie drudzy, że w tym sezonie obrona to jednak było za mało, że przydaliby się Martikainen i Kauppila. Ale nie fizolofujmy. Krasnoludy są długowieczne, zerkają głównie na tabelę wszech czasów. Tu wciąż prowadzą. [HL]

RVT Hrabia Ruhnhoff
Po sezonie przerwy Telewizorki wracają na najniższy stopień podium, bronią też Puchar. W piękny sposób zamyka to karierę 3 wielkich gwiazd ligi - Fantosa Dagounakisa, Remka Babkiewicza i Aleksa Neukirchnera. Bronili się nieźle, bramkarz Darwin Rivadavia był bezsprzecznie najlepszy między słupkami, do tego zespołowo dostali nagrodę fair play. Brakowało jednak tej kropki nad i. 7 remisów i nigdy się nie wybili ponad trzecie miejsce w tabeli. Na pewno czują pewnien niedosyt. Z ciekawostek - tegosezonowe podium to podium tabeli wszech czasów, gdzie Hrabowie nadal widnieją na miejscu drugim ponad FCC. [LK]

Synowie Wandy
Ciężkie czasy nadeszły dla niegdysiejszych dominatorów. Trener Michaelus wie, że musi zmieniać i odmładzać, ale tak, by utrzymać kontakt z ekstraklasowymi przeciwnikami. I coś tam nawet przebąkiwał o rzeczach nieuniknionych, jakby usprawiedliwiał spadek. Tymczasem. Tymczasem stare gwiazdy z delikatną wciąż domieszką krwi nieco tylko młodszej (umówmy się, cała kadra może na legalu kupić wódę w monopolowym) sprawiła, że Synowie kilkukrotnie meldowali się na stolcu liderzym. A co potem się stało? A później stała się jazda w dół i historie takie jak 1-5 z Czarnolasem [sic!], aż znów w Sosnowcu zrobiło się eschatologicznie. I chyba głównie rozstrzygnięciom w innych meczach Synowie zawdzięczają czwartą pozycję. Przebudowa w toku. [HL]

Polonia Czarnolas
Ten trzeci klub z Czarnolasu. Na początku sezonu zdecydowanie więcej zainteresowania wzbudzało jak Kenneth Barsatie i banda młodzików będą wzbudzali życie w najgorzym sarmackim klubie kiedykolwiek (Dyskobolia zdobyła 5 miejsce w Drugiej Klasie) niż losy drugoroczniaka, harcerskiej Polonii. No i rzeczywiście - Harcerze przez cały sezon walczyli o utrzymanie, dobra postawa napastnika Jin Hae Hyona oraz wschodzącej gwiazdy Rajmunda Zapatera dała im drugą liczbę goli strzelonych, z tyłu już było trochę gorzej ale wystarczyło to 5 miejsce. 5 miejsce trochę na wyrost, bo wywalczone w ostatniej kolejce na zrezygnowanym wicemistrzu walczącym o punkciki rozwoju. W klubie po ostatniej kolejce strzeliły kapsle - cel wykonany. [LK]

FC Bullace
Ach, Śliweczki. Śliweczki, śliweczki, śliweczki. Pamiętamy je jako jeszcze zielone, ba! pąki nieledwie rozkwitłe na drzewie, upstrzone bzyczeniem zauroczonych komentatorów, przechadzające się między ekstraklasowym sadem a jego zapleczem. Nim zabrnę zbyt daleko w sadowniczych paralelach, skonstatuję, że Śliweczki dojrzały. Są już mięsiste, fioletowe i słodkie, przez co rozumiem trzon kadry w okolicach 30 wiosen. I co? Trochę nico, dżemem nie wypełniamy mistrzowskich pucharów, a li tylko osładzamy sobie utrzymanie. Najwięcej cukru dostarczyło 3-1 z mistrzem z Czarnolasu, a poza nim... No cóż, troszku przeciętność. [HL]

Grabarnia Grodzisk
Sieroty z Morvenau, obecnie w stolicy pod pseudonimem, drużyna z tradycjami, tym razem utrzymała się w Ekstraklasie. Dużo gorszy bilans bramkowy niż Lotos ale zostają w najwyższej klasie. Jak zwykle w drużynie Lesiaka po boisku biegała banda grzybów - wzmocniona jakimś szczypiorkiem. Konchiwa Ohnishi (34 wiosny na karku) rozegrał 21 meczy! Eamon Grainger (również) 5 razy w 11 kolejki - raz kapitan. Rodolfo Alcoforado (jedynie 33 wiosny) strzelił 10 goli. Autentyczne Zombiaki to jednak klasa sama dla siebie - jak nie potyka się o własne nogi jest w stanie zagrozić najlepszym - właściwie oni przesądzili o odebraniu Krasnoludom mistrzostwa. [LK]

Lotos Trizopolis
O Diukowie, jak to musiało boleć. Lotos trochę niespodzianie wślizgnął się do Ekstraklasy z ostatniego biorącego miejsca. I równie niespodziewanie przyzwoicie spisał się w pierwszej rundzie, dwukrotnie meldując się wręcz na podium. No cóż, wygrywali co mieli wygrywać, wyszarpywali punkty z faworytami, aż coś się zacięło. To 'coś' to konkretnie trizondalscy seniorzy, którym chyba nie starczyło pary na cały sezon. Decydujące okazały się porażki z Grabarnią i Polonią, po których Lotos ocknął się w strefie spadkowej. O utrzymanie do końca walczyły drużyny oldbojów (prócz Lotosu Grabarnia i Bullace) i to tym trizondalskim zabrakło najwięcej. Nieważne, jakości czy szczęścia. Zabrakło. Trener Dąbski-Hans już to wie. W szatni zrobił się przeciąg jeszcze przed końcem sezonu. [HL]

Kumkwaty Wałbrzych
Kumkwaty to klub bardzo bliski mojemu sercu, tyle razy przejeżdżałem przez Wałbrzych z Gnomią Armią Republikańską, tak bardzo zaangażowałem się w gnomie sukcesy na arenie międzynarodowej. Aż przykro było patrzeć na tą agonię. Sprowadzili jakiegoś kokosa z Gelonii z obietnicą ratowania klubu i z beniaminka z składem pełnym owocnej jutrzenki nadzei została scholandzka pryta. Dla >>Murawy i Walki<< Romano Żryj-Gruz powiedział krótko >>Niech tym razem znajdą kogoś, kto nie każe nam biegać po hambaksy zamiast treningu. Z Gelloni szanujemy Gelloński Hufiec Maszynowy, ale teraz nam przysłali Ciepłe i Puchate zamiast menedżera<< . [LK]

Cocodrilos de Punta
W pierwszych kolejkach Krokodylki zdołały zremisować z Krasnoludami, Hrabiami i Śliweczkami, a także poszarpać się z FCC. A potem trener Gustolúpulo znikł. Skutki tego były do przewidzenia. Gdybologii (a gdyby nie znikł?!) uprawiać nie będziemy, bo jeszcze kto z tego otworzy jaką katedrę na którejś z mikronacyjnych uczelni. I byłby wstyd może nawet większy niż punktowy dorobek Krokodylków. [HL]

Tabela 37. sezonu Sarmackiej Ligi Piłkarskiej
[kolejno miejsce, drużyna, mecze, punkty, bramki strzelone i stracone]

1.

2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.

FC Czarnolas

FKK R-Kr.
RVT Hrabia R.
Synowie Wandy
Polonia Czarnolas
FC Bullace
Grabarnia Grodzisk
Lotos Trizopolis
Kumkwaty Wał.
Cocodrilos de Punta

18

18
18
18
18
18
18
18
18
18

40

35
34
27
26
26
26
24
7
3

42:13

24:7
24:7
23:17
26:18
21:13
20:18
20:13
7:52
3:52
Dotacje
1 500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan, Timan Demollari, Gotfryd Slavik de Ruth.
Serduszka
12 444,00 lt
Ten artykuł lubią: Prokrustes, Severin Verwaltung-Esteladio, Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan, Piotr vel Bocian, Timan Demollari, Orjon Surma, Albert Felimi-Liderski, Joahim von Ribertrop von Sarm, Michał Jerzy Potocki, Antoni Kacper Burbon-Conti, Grzegorz Tomasz Jakub Czartoryski, Michał Michaelus, Król Patryk I Labacki, Eugenia von Sarm.
Komentarze
Henryk Leszczyński
wybaczcie rzeźnickie skróty nazw w tabeli. pełne nazwy wykrzaczają całość. czy można manipulować szerokością kolumn?
Odpowiedz Permalink
Prokrustes
Bliskość miejsc 4-8 jest z całą pewnością znamienna. Cokolwiek znamionuje :)
Częściowo to efekt tego, że dwie drużyny przez większość sezonu tylko asystowały ale pewnie też świadczy to jednak o wyrównaniu stawki.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan
Serce mi się kraje patrząc na Kumkwaty. Wróciłem o tydzień za późno by je znowu objąć... :(
Odpowiedz Permalink
Severin Verwaltung-Esteladio
W czynie społecznym wspomniałem o wakacie w Kumkwatach na forum Monarchii Austro-Węgierskiej. Cudów nie obiecuję, ale może się ktoś skusi.
Odpowiedz Permalink
Joahim von Ribertrop von Sarm
Świetne podsumowanie!
Odpowiedz Permalink
Leszek Karakachanow Sr
autokorekta: sam Wildstein zebrał więcej występów w 11 kolejki, niż cała reszta napastników poza Behrmannem razem wzięta
Permalink
Michał Michaelus
Bardzo dobre podsumowanie i słaby sezon Synów. A po 8. kolejce jeszcze byliśmy na 1. miejscu.

W tym miejscu przypomnę o nieustającym naborze na menadżerów. W tej chwili wolne są trzy kluby:
- Kumkwaty Wałbrzych (spadek do Pierwszej Klasy)
- Cocodrilos (spadek do Pierwszej Klasy)
- KS Immortals (Druga Klasa)
Odpowiedz Permalink
Michał Jerzy Potocki
@Michaelus
Który z tych trzech klubów jest najmocniejszy?

Swoją drogą ciekawa ta Sarmacka piłka. Ja udzielam się w Austro-Węgierskiej lidze. Gram tam drużyną z Salzburga. :) ;)
Odpowiedz Permalink
Michał Jerzy Potocki
A i czy jeśli przejąłbym któryś z klubów to można by zmienić mu nazwę i lokalizację na Hasselandzkom.?
Odpowiedz Permalink
Michał Michaelus
@Rokusz Najsilniejsze teoretycznie są Kumkwaty, skończyły o lokatę wyżej od Cocodrilos. Zmiany nazw i lokalizacji jak najbardziej są dopuszczalne, a nawet częścią są normą niż zachowywanie starych nazw. Pewnie czasem wolelibyśmy unikać zmiany nazw, ale wola menadżera zawsze najważniejsza.
Odpowiedz Permalink
Michał Jerzy Potocki
Rozumiem. Jako że o klubach jest pisane często właśnie w ramach Sarmackiej Ligi Piłkarskiej zatem poszukam tych informacji dotyczących klubu i potem udostępnię je na forum w specjalnie do tego stworzonym wątku. :)
Lepiej czułbym się mając drużynę która nazywa się jakoś nawiązując do Hasselandu i będąca w nim, niż kiedy musiałbym "jeździć na zgrupowania" daleko. :D
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@Rokusz @Michaelus najważniejsza jest radość z gry, a jeśli drużyna w określonym mieście i regionie, o określonej nazwie i konkretnej narracji będzie tej radości źródłem, to nie ma co się zastanawiać nad zmianami. w imię źle pojętego kultywowania historii możemy tylko stracić menedżerów.
Odpowiedz Permalink
Michał Jerzy Potocki
@leszcz Racja. To fakt.
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@Rokusz także zmieniajcie, przeprowadzajcie, róbcie tak, żeby była radocha!
Odpowiedz Permalink
Gotfryd Slavik de Ruth
To był naprawdę dobry sezon i sporo się działo na murawie. Szkoda tylko ze moje ukochane Telewizorki zajęły 3 miejsce, na osłodę obroniły PUCHAR. Gratuluję Mistrzowi i Wiceliderowi zasłużona wygrana i miejsca w tabeli. Dziękuję za emocję :) czekam kolejnego sezonu.
Permalink
Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan
Rozmawiam z kolegą Cyber_Smith na temat przejęcia Kumkwatow. Myślę że są duże szanse że dojdzie to do skutku
Odpowiedz Permalink
Henryk Leszczyński
@Vanderlei ino widzę kumkwaty zostały już przejęte.
Odpowiedz Permalink
Vanderlei àla Triste v. H. dela Sparasan
Słodki Wando :(
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.